FRANCISZEK

Wchodzi.

Znowu tu, uparta entuzjastko? Wykradłaś się z wesołej biesiady i gościom zabawę popsułaś.

AMALIA

Szkoda tej niewinnej zabawy — w twoich uszach musi jeszcze dzwonić pieśń pogrzebowa, co brzmiała przy grobie ojca twojego...

FRANCISZEK

Chceszże wiecznie narzekać? Zostaw umarłych w pokoju, a daj szczęście żyjącym. Przychodzę...

AMALIA

A prędko odejdziesz?

FRANCISZEK