AKT CZWARTY
Wiejska okolica przy zamku Moorów.
SCENA I
Karol, Kosiński w dali.
KAROL
Idź naprzód i oznajm mię. Pamiętasz wszystko, co masz mówić?
KOSIŃSKI
Jesteś hrabią Brand, jedziesz z Meklemburga — ja twój sługa. Nie troszcz się, panie, już swoją rolę potrafię odegrać. Bywajcie zdrowi.
Odchodzi.