Niezwyciężonego kto idzie krokiem,
Gdzie spadzista skała ta?
Jeśli mię złuda nie zwodzi swem okiem,
Rzymianina chód on ma.
Tybrowy synu, którą idziesz stroną,
Czy stoi jeszcze miasto siedmiu wzgórz?
Nieraz płakałem nad sierotą oną,
Że nie obaczą w niej Cezara już.
Brutus
Ha! to ty z raną dwudziestotroistą!