GRIM
Potrząsa go.
Głupcze — czy śnisz, czy...?
Szpigelberg, który przez cały ten czas w kącie poruszał się jakby zajęty projektami, rzuca się gwałtownie na Szwarca i krzycząc: „La bourse ou la vie34!”, porywa go za gardło. Tamten odtrąca go do ściany. Karol tymczasem rzuca list na ziemię i oddala się.
ROLLER
Biegnąc za Karolem.
Moor! gdzie idziesz? Moor, co myślisz począć?
GRIM
Co mu jest? Co się stało? Pobladł jak trup.