FRANCISZEK
Nie tak gwałtownie, Hermanie! zbliż no się do mnie. — Będziesz miał Amalię.
HERMAN
Muszę, choćby sam diabeł ją trzymał, muszę!
FRANCISZEK
Będziesz ją miał, powiadam, i to z mojej ręki — chodź tu bliżej, powiadam. Może nie wiesz, że Karol tak dobrze jakby wydziedziczony.
HERMAN
Zbliżając się.
Niepodobna! Pierwszy raz słyszę.