MOOR
Ocucony.
Gdzie on jest, gdzie? gdzie ja? Ty tu, Amalio?
AMALIA
Jak wam jest? Sen musiał was ukrzepić.
MOOR
Śniło mi się o synie63 moim. Czemuż dłużej nie śniłem, może bym z ust jego przebaczenie otrzymał.
AMALIA
Anioły nie gniewają się — on ci przebacza. Biorąc go za rękę smutnie. Ojcze mojego Karola! — ja ci przebaczam.