ROLLER

Odetchnąwszy.

Ja sam, żywy, cały. Gdzieżeś chciał, żebym się podział?

SZWARC

Pytaj czarownic! Wyrok twój zapadł przecie?

ROLLER

Oj, zapadł i więcej jeszcze: oto prosto spod szubienicy wylazłem. Dajcie mi tylko odetchnąć. Szwajcer wam opowie. Nalejcie mi kieliszek wódki. Ty tu także, Maurycy? Jam cię myślał gdzie indziej obaczyć. Dajcież wódki! Kości mi się rozlatują. O mój kapitanie! Gdzie jest mój kapitan?

SZWARC

Zaraz, zaraz! ale mówże, gadajże, jakeś się stamtąd wywinął! jakeśmy cię odzyskali? Głowa mi się zawraca. Spod szubienicy, powiadasz?

ROLLER