Wyrecytował jednym tchem:

— Białe i chłodne.

Weychertowa, która była zawsze różowa i ziała ciepłem, zaprotestowała:

— O! O! Zawsze?

Ali potwierdził z mocą:

— Zawsze!

A Rena dodała:

— To moja szkoła!

— Czy pani uczy teoretycznie, czy też metodą poglądową?

Rena spojrzała na niego z pod przymkniętych rzęs.