Ona na złość się wyciąga i zaraz potem z konduktorem secesja26 — wszyscy się patrzą...
JULIASIEWICZOWA
Ach! bo o ten cent czy dwa.
DULSKA
Kto nie szanuje grosza, ten nie wart... Hanka, nakrywaj! My tu pijemy herbatę teraz, bo piec w jadalni coraz gorszy.
JULIASIEWICZOWA
Czemu go ciocia nie poprawi?
DULSKA
Albom ja głupia? I tak na przyszły rok nie będę tu mieszkać, tylko wynajmę. Wtedy mi lokator piec poprawi. Idę włożyć szlafrok. Hesia, przebrać się — Mela, zajmij się herbatą.
Wychodzi — Hanka nakrywa — Juliasiewiczowa obserwuje Hankę.