JULIASIEWICZOWA
Aha! klnij. Dużo ci pomoże. Matka Hankę teraz wypędza. Ciekawa jestem, co twój honor uwodziciela każe ci teraz zrobić dla twej... ofiary.
Śmieje się ironicznie.
ZBYSZKO
chwyta za kapelusz
Żmija!
JULIASIEWICZOWA
Byłam pewna. Kapelusz w rękę i fiut! Najlepszy punkt wyjścia.
ZBYSZKO
Milcz! Nie doprowadzaj mnie do pasji.