Ale o... Pocałuj pana w rękę, za to, żeś go rozgniewała.
HANKA
śmiejąc się
Figa!
uderza go po łapie.
ZBYSZKO
A ty szelmo...
Chce ją objąć — wchodzi Mela, która wydaje lekki okrzyk — potem zaczerwieniona, z oczyma spuszczonymi idzie do fortepianu — Hanka ucieka — Mela siada i gra ćwiczenia pięciopalcowe. Gdy Mela zostaje sama, chwilkę gra — potem wstaje, idzie do pokoju Zbyszka i puka.
MELA
Zbyszko!