do Zbyszka
Jeszcze jesteś tutaj? Czy ci nie wstyd? Ojciec twój pracuje, ja pracuję — siostry...
ZBYSZKO
idzie do przedpokoju — bierze palto, kapelusz — wraca i ubiera się
Mamciu! mamciu! czy się pracuje — czy nie, to wszystko idzie do jednego celu.
DULSKA
Nieprawda — my ludzie pracy, a próżniacy to...
ZBYSZKO
A przecież i my, i wy jednako...