Ileż blasku mu owszem one nie przydały?

Ot, i Węgrów król wczasu zażywa spokojnie,

Ani, pewien dziś siebie, zamarzy o wojnie.

Do naszej nie należy w tym miejscu osnowy,

Wyszczególniać: kto opór przypłacił okowy312?

A kto wolność ocalił, gdy uchylił skroni?

Wdzięczniejsze upominki w swej trzymamy dłoni:

Pochwały cudów męstwa i zalety zgody:

Z piewcami zdrad i matactw nie pójdziem w zawody313.

Poczyna się księga trzecia, o czynach Bolesława trzeciego