Oboje idą do Wywoływacza.
WYWOŁYWACZ
przed jedną z bud, jego żona w spodniach, małpa w kostiumie.
Panowie i panie! Tu można oglądać stworzenie, jakim jej Pan Bóg zrobił. Nic, to fraszka! Proszę, co może sztuka! Oto małpa. Chodzi prościuteńko, ma surdut i spodnie. Nosi pałasz u boku! To żołnierz! Najniższy gatunek rodzaju ludzkiego. Michałek, ukłoń się! Ładnie, tak! Niczym baron! Daj buzi. Tak! trąbi Muzykalne stworzenie! Panowie i panie! Tu można oglądać astronomicznego konia i kanarki. Faworyci wszystkich koronowanych głów Europy. Powiedzą wam wszystko, jaki wiek, ilość dzieci, co za choroba! Rozpoczynamy widowisko! Za chwilę początek początku!
WOYZECK
Chciałabyś tam?
MARIA
A jakże, mogę! Chłop z frędzlą17, a baba w portkach! To musi być ciekawe.
Wchodzą.