MARIA
Ale ja muszę iść.
WOYZECK
Nie schodzisz już sobie więcej nóg do krwi.
MARIA
Coś ty taki...
WOYZECK
Czy pamiętasz, Maryś, jak to dawno, odkąd się znamy?
MARIA
Na Zielone Świątki dwa lata.
Ale ja muszę iść.
Nie schodzisz już sobie więcej nóg do krwi.
Coś ty taki...
Czy pamiętasz, Maryś, jak to dawno, odkąd się znamy?
Na Zielone Świątki dwa lata.