PRZEWODNICZĄCY

Tak jest, najjaśniejszy panie. Zaprotokołowano i opatrzono pieczęcią.

PIOTR

A czyż nie uchybiłbym sobie, gdybym nie wykonał postanowienia?

PRZEWODNICZĄCY

Gdyby w ogóle można było pomyśleć o kompromitacji monarchy, to byłby wypadek, w którym najjaśniejszy pan niezawodnie by się skompromitował.

PIOTR

Czyż nie daliśmy naszego królewskiego słowa? — Tak jest, niezwłocznie przystąpię do wykonania mojej decyzji i będę się cieszył. zaciera ręce Cieszę się, niezmiernie się cieszę!

PRZEWODNICZĄCY

Podzielamy wszyscy uczucia najjaśniejszego pana, na ile to jest stosowne i właściwe dla posłusznych jego poddanych.