Najjaśniejszy panie, nic, zupełnie nic.
PIOTR
A ja postanowiłem, że będę się radował! Punktualnie z uderzeniem zegara miałem rozpocząć i cieszyć się pełne dwanaście godzin — ogarnia mnie czarna melancholia.
PRZEWODNICZĄCY
Wzywa się wszystkich poddanych, aby podzielali uczucia najjaśniejszego pana.
MISTRZ CEREMONII
Tym wszelako, którzy nie mają przy sobie chustek do nosa, ze względów moralności publicznej wzbroniono płaczu.
PIERWSZY LOKAJ
Tam! Popatrzcie! Widzę coś! Coś się rusza! Coś kogoś wyprzedza! Jest to jakby nos, reszta nie przekroczyła jeszcze granicy; ponadto widzę mężczyznę i dwie osoby płci przeciwnej.