z zabawnym entuzjazmem
Pójdź w ramiona moje! Zali jesteś jednym z tych błogosławionych, którzy bez mozołu, z czołem nieposzlakowanym stąpają po zapylonym gościńcu życia i z ciałem kwitnącym i lśniącymi stopami, podobni bóstwom, wkraczają na Olimp? Chodź, o, chodź!
VALERIO
śpiewa odchodząc
Tam, na miedzy, mucha siedzi, mucha siedzi, mucha siedzi.
Obaj odchodzą.
SCENA DRUGA
Komnata.
Król Piotr ubierany przez dwóch kamerdynerów.