Iskrą zatloną w ogniach nieśmiertelnych;

Aniołów dobrem, Wszechmocnego darem,

Balsamem rajskim dla serc skazitelnych.

Pobożność duszę w niebiosa porywa,

Ale z miłością niebo w duszę wpływa;

Uczucie, które bóstwem zapalamy,

Które wytrawia wszystkie myśli plamy.

Jest to promyczek wszechtwórczego słońca,

Korona, duszę wokoło wieńcząca.

Wyznam, że moja miłość była inna,