Kupiłbym zaraz i msze, i odpusty,
I modliłbym się stygnącymi usty.
Pódź do jaskini, gdy strzelcy wychwycą
Z gniazda lwie małe, i rozmów się z lwicą,
Sprobuj ukoić jej żałosne jęki,
Mojej nie ulżysz, nie rozdraźniaj męki. —
*
W młodości latach, w szczęśliwych godzinach,
Gdym lubił dzielić smutki i wesela,
W mojej ojczyzny kwitnących dolinach