Nędza i Zbytek uchodzą na stronę

Niepowitane i nieugoszczone;

Pałac, gościna wiernego narodu,

Stał się jaskinią zniszczenia i głodu.

Gość płacze dobrodzieja, płaczą słudzy pana32

Od czasu gdy miecz Giaura ciął w turban Hassana.

*

Słyszę dźwięk z dala końskiego kopyta,

Jadą podróżni, lecz mnie nikt nie pyta.

Już bliżej — Turcy — już widzę turbany