Oko jej czarne — i któż się ośmieli

Wzrok ten malować? te oczy gazeli

Wielkie i słodkie, ciemne i błyszczące!

Dusza z nich mówi przez iskier tysiące,

Które ze źrenic lecą przezroczystych

Jako z Dżemszyda rubinów ognistych40.

Dusza z nich mówi! wbrew słowom Proroka,

«Że postać niewiast jest ziemi powłoka» —

Allachu! dusza mówi z tego oka!

I choćbym w drodze ku lepszemu światu