Bo niedzielone — każde czucie nudne,

I szczęście samo do zniesienia trudne!

Serce w cierpieniach gdy samotność widzi,

Chcąc mieć pociechę wszystkich znienawidzi.

I jest to serce jak człowiek w mogile

Gdyby z letargu zbudził się na chwilę

I czuł z wzdrygnieniem, że robactwo toczy

Odżyłe jego oblicze i oczy,

I nie miał siły bronić swych wnętrzności

Od tych szkaradnych, niespodzianych gości.