Pośród natury niejarzmionej, żyznej.

Cywilizacjo! Jakież z ciebie zyski?

I ze społeczeństw wielkich? Byt zgnilizny

Pełen, głód, wojna, despotów uciski,

Żądza wyższości, bat ojca ojczyzny,

Żołdak kradnący biednym strawę z miski,

Sceny z alkowy sześćdziesięcioletniej

Pani... nimi się zwycięstwo uświetni. —

LXIX

Do miasta wkroczył wśród gorących deszczy