Padł, szabla piersi drugiemu przebiła.

Najładniejszego bagnetem zakłuli,

Piąty, którego niewierna zrodziła

I był ułomny, więc nań w domu szczuli,

Gardząc biedakiem, tu jednak uronił

Życie dla ojca, który się zań płonił.

CXI

Najstarszy — Tatar z duszy i wejrzenia,

Wróg Nazarenów, tak srogi z natury,

Że go mógł prorok użyć do krzewienia