— Podobnej sceny nie widziano w Troi! —

W marsowy spokój twarz przystroił mile,

Filozof, brodę głaszcze i ze swojej

Fajki wypuszcza krągłe dymu sztuki,

Jakby trzy życia miał, z trzema buńczuki.

CXXII

Izmaił wzięty. Choćby się chciał dalej

Bronić, to jakaż w wyniku różnica?

Opór odważnych twierdzy nie ocali.

Izmaił wzięty. Srebrny sierp księżyca