Upadł, na wieży już krzyż zatykali
Krwawy — nie zbawczą krwią. Parność przesyca
Powietrze. Łuny czerwonej szeroki
Blask się odbija w jeziorze posoki.
CXXIII
Wszystko, przed czym się myśl szlachetnych wzdrygnie,
Czym się bydlęcy człowiek kiedy skalał,
Co się czytało lub śniło w malignie,
Co by mógł zdziałać czart, gdyby oszalał,
Czego najśmielsze pióro nie doścignie,