Mogąc — nad ciebie i Napoleona?
Twa szabla zdolna była trony zburzyć
I już na wieki być błogosławiona,
A tak, czym zwie ją świat? Mam ci powtórzyć?
Dziś, gdy przycichła gromada spodlona,
Idź, zajrzyj w głodem zniszczone dziedziny,
Słuchaj, co mówi świat — i klnij wawrzyny!
X
Dziś, gdy pieśń moja dział odgłosem huczy,
Trzeba mi prawdę otwartą wyjawić,