Której cię żaden dziennik nie nauczy,
A którą winna raz usłyszeć gawiedź,
Co się krwią naszą i długami tuczy.
Żołdu nie żądam, więc mi wolno prawić,
Co chcę. Zdziałałeś wiele, choć sam mały.
Przez karła zginął olbrzym — z nim świat cały.
XI
Śmierć się uśmiecha. Spojrzyj na te gnaty.
Człowiek upatrzył w nich ową nieznaną
Rzecz, co jak słońce w mrok pogrąża światy,