Ale się śmieje; bo kiedy mogiła

Pozbawi tego drogiego kożucha,

Zwanego skórą, jakiejkolwiek barwy,

Zaraz się uśmiech zjawia — jak spod larwy547.

XIII

Śmierć się więc śmieje. Smutne to jest śmianie,

Ale już tak jest. — Czemuż się nie godzi

Człek na doczesność, czemu nie przestanie

Marzyć i w nicość bytu nie ugodzi

Śmiechem? Wszakże byt, jak na oceanie