Jak Grakchus „rolnym prawem” niweluje

Równo najwyższe i najniższe stany

Do tej mogiły, co trupa przyjmuje,

Aż na nim wzrosną trawa i burzany,

I tyleż gruntu biedny otrzymuje,

Co bogacz, który złoto mierzył worem.

O, skon! — skon wielkim jest reformatorem.

XXVI

Żył więc (nie skon, lecz Juan) pośród puchów

Miękkich, szalenie, bez rozwagi, celu;