W wesołym kraju niedźwiedzich kożuchów,
Co (prawdę powiem tu gorzką dla wielu)
Czasem prześwita, zwłaszcza śród wybuchów
Złości, przez ową purpurę, Babelu
Królowej godną raczej, niźli.........
Ruskiej, niwecząc powab bohaterki.
XXVII
Nie opisuję tej mało przyjemnej
Fazy (gdy pragniesz, z opisów się dowiedz),
Bo się już zbliża dantejski „las ciemny”,