Zamków czterdzieści ośm, że zuchowaty

Najazd Wilhelma swym mieczem wspierali.

To jednak było niepięknie — za katy —

Że, jak garbarze, Sasów obdzierali

Ze skóry; grzech ów umniejsza na poły,

Że z łupów Panu stawiali kościoły...

XXXVII

Juan rósł piękny, ale jak te krzewy

Akacji, co się obrażą dotknięciem;

Jak król, gdy słyszy wolnomyślne śpiewy,