Chociaż dźwigała krzyżyków pięć, w łonie

Klimaterycznym ognie grały żywiej

Niż w wiośnie życia. Choć powadze to nie

Przystało, jednak naprawdę z początku

Nie mogła znaleźć następcy... Z porządku

XLVIII

Rzeczy czas, który wszystkie bóle koi,

Najkrwawszych smętków ukołysze srogość.

Tłum kandydatów nowych się wyroi,

Powróci dawna snów rozkosznych błogość. —