Sam — choć poeta — po latach podróży

W krajach gorętszych, lecz mniej zamieszkałych,

Chciałbym w nizinę wrócić, co nie nuży

Zbytnią mnogością pejzaży wspaniałych:

Lodowców, oliw, winnic i szałasów,

Urwisk, wulkanów, pomarańczarń, lasów.

LXXVII

Gdy jeszcze myślę o szklaneczce elu596...

Tak mi żal! — „Hetta, ho!” — pocztylion krzyka;

Juan, zbliżając się w pędzie do celu,