W oknie fryzjera peruki, szyniony611.
Lampiarz po rogach dla przegnania mroku
Nalewa w każdą latarnię blaszaną
Oliwy — gazu naówczas nie znano.
XXIII
Podróżny poprzez tłum i wrzawę dziką
Do Babilonu spółczesnego wkracza.
Czy konno wjeżdża, czy pocztą, czy bryką,
Zaraz go ten wir człowieczy zahacza,
Mógłbym rzec więcej, ale przewodnikom