Ciżba i owe pospolite zgraje
Pafijskich dziewic, którymi się roi
Przykładny Londyn, kiedy noc nastaje,
Choć niemoralne, Malthus616 do nich kroi,
Na przeludnienie szukając pomocy.
— Juan już wysiadł ze swojej karocy.
XXXI
Ulokował się w najmilszym hotelu
Dla cudzoziemca, co pływa w faworze617
Szczęścia, a mając pieniędzy jak chmielu,