CXL
A biedna Julia — niby przebudzona
(Uważ: nie mówię, że sen był udany),
Zaczęła wzdychać, łkać, prężyć ramiona...
Wtedy Antonia, której spryt był znany,
Wzburzyła pościel, jak gdyby to ona
Powstała z łóżka; miała snadź101 swe plany,
Gdy chciała dowieść w tej chwili naglącej,
Że pani spała przy boku służącej.