Jest barbarzyński „średni wiek” mężczyzny.
To — porównajcie go, z czym sami chcecie —
To pogranicze głupstwa i tężyzny,
Kiedy się nie wie, co czynić; śródlecie;
Karta wydarta z książki, gdy siwizny
Srebro zaczyna bieleć coraz jawniej,
Gdy się już nie jest, czym się było dawniej.
II
Młodym za starzy, a starym za młodzi,
By szumieć z dziećmi, a starcami skępić,