Który rozkosze hamuje poślednie.

Kto przy obiedzie ciebie lada jakim

Widzi, jak skromnie ucztujesz i biednie,

— Dziwiąc się, że być może bogacz — sknera,

Nie zna widm, jakie wstają z skórki sera.

IV

Miłość osłabi, wino zdrowie stera,

Ambicja wstrząsa, w grze majątek znika —

Ale kto złotko z wolna, z wolna zbiera

I jeden dukat za drugim zamyka