Serce, haniebną je naznaczasz blizną?
Niewdzięczny zdrajco, krzywdzisz mnie niegodnie!
Jak śmiesz anioła posądzać o zbrodnię?...
CXLVII
Na tom, jak jaka pustelnica dzika,
Praw się płci mojej i wieku wyrzekła?
Na tom starego wzięła spowiednika,
Od którego by wnet inna uciekła,
A i ten w cnocie mojej nie wytyka
Plam, tak ją czysta białość już powlekła.