Wtedy się cieszy, gdy tak przed nią leży
Krwawa ofiara... a potem powaga
Śmierci, bo nowy Werter prosto mierzy
W serce; i oto kokieterii głupstwo:
Nie nierząd, a już moralne porubstwo.
LXIV
Lecz się w gadułę zmieniam. Kończmy żwawo.
Następny szkopuł poważnej natury:
Mężatka, która bez względu na „prawo
I kościół” miłość ukartuje z góry.