O proszę, proszę, jestem bardzo rada;
Mąż przygotował wszystko na przyjęcie:
Tu jest atrament, pióro, niech pan siada,
Rachuje, pisze, przykłada pieczęcie...
Mąż mój zapłacił — niech pan kąty zbada;
Lecz my w negliżu — niech się straż nie tłoczy!”
Antonia jękła: „Wydrapię im oczy!”
CLIII
„Czegóż stoicie? Szukajcie, a śmiele!
Tu jest przedpokój, tu salon, alkowa,