Chwytam przerwaną nić. Pani Adela
De Amundeville z normandzkiego rodu,
Który na różne linie się rozstrzela
W ostatnich gockich familiach zachodu,
Z woli rodzica pani włości wiela;
Piękna, nawet gdzie piękności jak lodu:
W Brytanii, którą patryjota prawy
Nazywa ziemią szczęścia, cnoty, sławy.
III
Nie chcę mu przeczyć i głupstw nie rozgarnę;