I serce biło głośniej — pełne skargi.

CLIX

Gdy don Alonso stał w sromie głębokim,

Antonia wściekła biegała po sali,

Podniósłszy nosek, nicestwiła wzrokiem

Pana i za nim stojących wasali,

A nikt się smutnym nie cieszył widokiem

Prócz adwokata, co widział już w dali

Proces — i nie dbał o przyczynę sprzeczek,

Byle z tej racji napełnił woreczek.