Czy się przy cnocie radość nie pomieści?
O! Niech wypowiem gromiącymi słowy
Czyn, co się w piersi oburzeniem wtłoczył...
Z łóżka — półżywy — Juanek wyskoczył.
CLXVI
Skąd się wziął? nie chcę domysłami psować
Mózgu — w kronikach nie znalazłem wzmianek.
Młodziutki, gibki, potrafił się schować
Zwinąwszy w kółko jak ten obwarzanek,
A niepodobna111 już chyba żałować,