Niebieskie, spazmy, humory i fochy.

LXXX

Powiem w sekrecie, słuchaczu: widziałem

Takie romanse, jakich się nie czyta,

Lecz choćbym podał je czarne na białem,

Niejeden powie: „Nie wierzę, i kwita”.

Nigdy też chęci do odkryć nie miałem;

Niejedna prawda lepiej, że jest skryta.

Zwłaszcza jeżeli wygląda na łgarstwo,

Wolę ją przykryć ogólników warstwą.