LXXXI
„Czy może cierpieć miłośnie ostryga?”
Czemu nie? Siedząc w skorupie dziewiczej,
Marzy i wzdycha, i chuciami dryga
Jak mnich zamknięty w celi zakonniczej.
A propos mnichów: ta nabożna liga
Widzi, że nie ma w próżniactwie słodyczy;
Przeto jałowa roślina kościoła
Gwałtem o prawo mnożenia się woła.