XCI

Nie znam jej serca. Sama go nie znała,

Nie sądzę, by już była zakochana.

Gdyby tak, toć by tyle mocy miała,

Aby odeprzeć pokusy szatana.

Ona najczystszą tylko uczuwała

Mniemaną czy też istną dla Juana

Sympatię; drżała, by nie doznał szkody

Przyjaciel męża, jej, obcy i młody.

XCII