Uważała się jego przyjaciółką,

Bez abstrakcyjnych, platońskich słodyczy,

Które chce zbierać za niewinną pszczółką

Ta, co we Francji czułość swoją ćwiczy

Lub w Niemczech, gdzie to całuje się w „czółko”.

Do tych ostatnich nawet się nie liczy. —

Jest to jak przyjaźń mężczyzny mężczyźnie,

O ile się tu o płeć nie pośliźnie.

XCIII

Bez wątpienia płci tajemnicze wpływy